„— Czarny Sam powiedział, że jak ojciec mu nie da szybko żarcia, to zarżnie i zje tego muła, którym orze. Pokazywał mi dzisiaj rano brzuch. Zapadł mu się pod żebra.
— Idź powiedzieć Czarnemu Samowi, że jakby zabił i zjadł tego muła, wezmę się do niego i złoję mu tyłek na miazgę. Nie pozwolę, żeby w takiej chwili smoluchy zawracały mi głowę żarciem. Powiedz Czarnemu Samowi, że ma zamknąć pysk, zostawić tego starego muła w spokoju i orać pod bawełnę.
— Powiem — odparł Shaw — ale całkiem możliwe, że on i tak zje tego muła. Mówił, że jest strasznie głodny i nie wiadomo, co mu niedługo strzeli do głowy.
— Powtórz mu, co powiedziałem. Zajmę się nim, jak przytaskamy tego albinosa.
Shaw wzruszył ramionami i poszedł do domu za Buckiem.
Na drugim końcu pola dwaj Murzyni zaorywali nowiznę. Na fermie zostało już niewiele ziemi pod uprawę. Piętnaście czy dwadzieścia akrów usianych było dołami głębokimi od dziesięciu do trzydziestu stóp i dwa razy szerszymi. Ze dwadzieścia pięć akrów nowizny wykarczowano na wiosnę pod uprawę bawełny. Gdyby nie to, nie starczyłoby tego roku gruntu do obrabiania dla dwóch czarnych parobków. Rok po roku malała powierzchnia ziemi uprawnej, w miarę jak mnożyły się wielkie wykopy. Jesienią przyszłoby zapewne kopać je na nowiźnie albo pod samym domem.“(16)


organizacja imprez Poznań |Waterjet |Sprzęt siłowy